Artykuł sponsorowany

Przepustnice wielopłaszczyznowe do strefy EX — jak działają i gdzie stosować

Przepustnice wielopłaszczyznowe do strefy EX — jak działają i gdzie stosować

W strefach zagrożonych wybuchem nie ma miejsca na „jakoś to będzie”. Wystarczy drobny błąd w doborze osprzętu wentylacyjnego, aby ryzyko zapłonu mieszaniny gazów, par lub pyłów realnie wzrosło. Dlatego w praktyce projektowej coraz częściej pojawiają się przepustnice wielopłaszczyznowe do strefy EX – elementy, które łączą precyzyjną regulację przepływu z wymaganiami ATEX i norm dla urządzeń nieelektrycznych.

Przeczytaj również: Rola czyszczenia maszyn w przedłużeniu ich żywotności

„Czy to jest po prostu zwykła przepustnica, tylko z dopiskiem EX?” – takie pytanie pada często przy rozmowach z utrzymaniem ruchu. Odpowiedź brzmi: nie. Wykonanie EX to nie etykieta, tylko konkretna konstrukcja, materiały i rozwiązania ograniczające źródła zapłonu (w tym m.in. eliminację różnicy potencjałów).

Przeczytaj również: Konstrukcje stalowe a ekologiczne rozwiązania w branży energetycznej

Na czym polega praca przepustnicy wielopłaszczyznowej w wykonaniu EX

Przepustnice wielopłaszczyznowe działają na zasadzie zestawu równoległych łopatek (lamel), które obracając się w kontrolowany sposób, zmieniają pole czynne przekroju kanału. W wersji przeciwwybuchowej, jak Przepustnice PWIIS-EX, łopatki pracują przeciwbieżnie – oznacza to, że sąsiednie lamele obracają się w przeciwnych kierunkach. Efekt? Stabilniejsza charakterystyka regulacji i bardziej przewidywalne zachowanie przepływu w kanałach prostokątnych.

Przeczytaj również: Wpływ montażu nowoczesnych suwnic na optymalizację procesów produkcyjnych

Mechanizm sterowania opiera się na układzie dźwigni i cięgien. Operator (lub automatyka) zmienia położenie osi napędowej, a ruch przenosi się na kolejne łopatki. W rozwiązaniach EX kluczowe jest to, aby konstrukcja nie generowała potencjalnych źródeł zapłonu: iskier, przegrzań czy ładunków elektrostatycznych. Dlatego tak istotna jest eliminacja różnicy potencjałów pomiędzy elementami – ogranicza to ryzyko wyładowań i zapłonu mieszanin wybuchowych.

W praktyce przepustnica może pracować w dwóch podstawowych trybach: jako element regulacyjny (płynna zmiana wydatku powietrza) albo odcinający (zamknięcie przepływu). To rozróżnienie ma znaczenie przy doborze wymagań dotyczących szczelności oraz napędu.

Szczelność, temperatura i ciśnienie – parametry, które robią różnicę w strefie EX

W instalacjach przemysłowych sama możliwość „zamknięcia” przepływu to za mało. Liczy się, jak szczelnie przepustnica domyka i czy utrzyma parametry w realnych warunkach pracy. W przypadku PWIIS-EX mówimy o szczelności klasy 2 lub 3 wg EN-1751 – to istotna informacja dla projektantów HVAC i osób odpowiedzialnych za odbiory.

Drugim wyróżnikiem jest odporność na temperaturę. W wielu obiektach (np. przy procesach technologicznych, odciągach czy instalacjach z gorącym powietrzem) standardowe rozwiązania „miękną” nie tylko w przenośni. Przepustnice w wykonaniu EX mogą pracować przy temperaturze do 350°C. Dodatkowo konstrukcja jest przygotowana do pracy pod ciśnieniem do 2500 Pa, co bywa kluczowe tam, gdzie wentylatory utrzymują wysokie spręże lub instalacja ma rozbudowaną sieć kanałów.

Warto też zwrócić uwagę na detale konstrukcyjne, bo to one rozstrzygają o trwałości i bezpieczeństwie. Specjalne wkładki uszczelniające na piórach oraz rozwiązania umożliwiające izolację lamel przekładają się na stabilność pracy w zmiennych warunkach. A kiedy instalacja pracuje w strefie EX – stabilność przestaje być „miłym dodatkiem”, tylko warunkiem podstawowym.

ATEX i normy – co powinno się zgadzać na papierze, zanim urządzenie trafi na kanał

Przy doborze urządzeń do stref zagrożonych wybuchem pierwsze pytanie powinno brzmieć: „Na jakiej podstawie dopuszczamy to do pracy w danej strefie?”. Dla przepustnic wielopłaszczyznowych w wykonaniu przeciwwybuchowym punktem odniesienia jest m.in. PN-EN ISO 80079-36:2016 (urządzenia nieelektryczne do atmosfer wybuchowych) oraz powiązane wymagania z 80079-37.

W praktyce spotkasz się z klasyfikacją: certyfikat ATEX – II grupa, 2 kategoria. To informacja, która mówi, że urządzenie przewidziano do pracy w warunkach, gdzie atmosfera wybuchowa może pojawić się okresowo (a nie wyłącznie sporadycznie). Dla inwestora i służb BHP oznacza to jedno: łatwiej zgrać dobór elementów instalacji z oceną ryzyka wybuchu i dokumentacją przeciwwybuchową obiektu.

Jeśli w projekcie pojawiają się strefy 1, 2, 21 i 22, przepustnica musi być dobrana świadomie: nie tylko pod kątem gabarytu i wydatku, ale też odporności materiałowej, konstrukcji napędu oraz sposobu montażu. „Mamy strefę 22, to można puścić cokolwiek?” – nie. Strefa 22 bywa bagatelizowana, a to wciąż środowisko, gdzie pył w odpowiednich warunkach może stworzyć mieszaninę wybuchową.

Napęd ręczny czy siłownik EX – co wybrać i jak to wpływa na eksploatację

W przemyśle liczy się przewidywalność. Dlatego już na etapie koncepcji warto ustalić, czy przepustnica ma być sterowana lokalnie, czy przez automatykę (BMS/SCADA). Do dyspozycji są typowe warianty: napęd ręczny oraz siłownik elektryczny w wersji EX. Czasem spotyka się też wykonanie pod tzw. wolny wałek, gdy inwestor chce dobrać siłownik we własnym zakresie – ale wtedy trzeba dopilnować kompatybilności i wymagań przeciwwybuchowych całego układu.

Przy napędzie ręcznym zyskujesz prostotę i łatwą diagnostykę. To dobre rozwiązanie w instalacjach, gdzie przepustnica pracuje w jednym nastawieniu albo zmiany są sporadyczne (np. przestawienie na czas postoju). Z kolei siłownik EX jest praktycznie konieczny tam, gdzie przepływ ma reagować na warunki procesowe, różnice ciśnień, temperatury lub scenariusze bezpieczeństwa.

Wykonanie EX powinno uwzględniać także elementy, o które łatwo się „potknąć” przy serwisie. Jeżeli mechanizm napędowy jest ukryty i pozbawiony elementów plastikowych, to rośnie odporność na temperaturę, starzenie i uszkodzenia w trudnym środowisku. Dla utrzymania ruchu przekłada się to na mniej niespodzianek podczas przeglądów i mniejsze ryzyko, że drobny element stanie się realnym problemem w strefie zagrożonej wybuchem.

Gdzie stosować przepustnice wielopłaszczyznowe EX – przykłady z przemysłu

Przepustnice EX stosuje się wszędzie tam, gdzie kanały wentylacyjne lub elementy central wentylacyjno-klimatyzacyjnych pracują w przestrzeniach o klasyfikacji EX. Najczęściej ich zadaniem jest regulacja i odcięcie przepływu powietrza w sposób przewidywalny i szczelny, bez wprowadzania ryzyka zapłonu.

„To gdzie konkretnie to się spotyka?” – w polskich realiach najczęściej w takich miejscach jak:

  • zakłady chemiczne i petrochemiczne (opary rozpuszczalników, strefy 1/2),
  • lakiernie i malarnie, gdzie opary i pyły mogą tworzyć atmosferę wybuchową,
  • przemysł spożywczy (pyły organiczne, np. cukier, mąka – typowo strefy 21/22),
  • młyny, silosy, instalacje odpylania oraz transportu pneumatycznego,
  • zakłady z gospodarką pyłową (np. obróbka materiałów sypkich),
  • wybrane odcinki wentylacji technologicznej w halach produkcyjnych, gdzie analiza ryzyka wskazuje na możliwość powstawania atmosfer wybuchowych.

Ważna praktyczna uwaga: przepustnica może być montowana zarówno w przewodach prostokątnych, jak i jako element w zabudowie urządzeń – np. w centralach. To daje elastyczność w modernizacjach, gdy nie da się „przekopać” całej instalacji, a trzeba dołożyć strefę odcięcia lub regulacji w miejscu wskazanym przez projekt.

Dobór i montaż: pytania, które warto zadać, zanim zamówisz urządzenie

Dobre urządzenie można „zepsuć” złym doborem albo montażem. W strefach EX takie błędy kosztują najwięcej, bo kończą się nie tylko przestojem, ale też problemami formalnymi na odbiorach. Dlatego przed zamówieniem przepustnicy warto przejść przez krótką checklistę, którą da się omówić w 15 minut, a oszczędza tygodnie.

  • Jaka to strefa EX (1/2 czy 21/22) i jakie medium dominuje: gazy/pary czy pyły?
  • Jakie są parametry pracy: temperatura (czy zbliża się do 350°C), różnice ciśnień (czy występuje do 2500 Pa), wymagany zakres regulacji?
  • Jaki poziom szczelności jest wymagany przez projekt i odbiory (klasa 2 czy 3 wg EN-1751)?
  • Jaki napęd ma pracować: ręczny, siłownik EX, czy wolny wałek pod konkretną automatykę?
  • Gdzie przepustnica będzie montowana: w kanale jako element pośredni, czy jako element końcowy (i czy dostęp serwisowy jest zapewniony)?

Jeśli te punkty są jasne, dobór idzie szybko. Jeśli nie są – zaczynają się „dopasowania” na budowie, a to jest dokładnie ten scenariusz, którego w strefie EX nie chcesz.

Dlaczego wykonanie przeciwwybuchowe różni się od standardu (i czemu nie warto iść na skróty)

W standardowej wentylacji przemysłowej przepustnica ma być trwała, szczelna i łatwa w sterowaniu. W strefie EX dochodzi jeszcze jeden obowiązek: nie może stać się źródłem zapłonu. To wymusza inne podejście do konstrukcji, materiałów, sposobu łączenia elementów i kontroli potencjałów.

Różnice widać szczególnie w detalach: wzmocnionych uszczelnieniach, rozwiązaniach mechanizmu napędowego, braku elementów wrażliwych na temperaturę oraz w dopracowaniu tak, aby ograniczyć ryzyka tarcia, przegrzania czy wyładowań elektrostatycznych. W efekcie przepustnice wielopłaszczyznowe EX są projektowane nie po to, żeby „przejść papier”, tylko żeby działały stabilnie w środowisku, w którym margines błędu jest minimalny.

Jeśli chcesz sprawdzić, jak wygląda specyfikacja i założenia dla tego typu rozwiązań w praktyce, zajrzyj do materiału: przepustnic wielopłaszczyznowych do strefy EX.